Milkną kroki i rozmowy,

Żywy nikt nie rzuca cienia,

Przed północą już gotowy 

jest do wyjścia lud podziemia.

Myślisz, że to wiatr szeleści

Liśćmi wczoraj opadłymi,

A to zmarłych ciche pieśni,

I rozmowy między nimi.

Gdy przystaniesz tutaj w ciszy,

Wstrzymasz myśli bieg drgający,

Zdarzy się, że też usłyszysz,

Głosy dusz pokutujących.

Dowiesz się gdzie skarb ukryty,

Kogo los ograł do szczętu,

Kto w odwecie padł zabity,

A kto zmarł od kiszek skrętu.

Dotkniesz czasu co w aksamit

I w koronki był ubrany,

Spotkasz przyszłość swoją zanim,

U Piotrowej staniesz bramy.

5 3 głosów
Ranking Ocen
2 komentarzy
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

👍🏼👍🏼👍🏼

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się z naszą polityką prywatności.