Śledziłem myśli głów uczonych,
Mądrości ludu też poznałem,
Ksiąg wertowałem całe tony,
Drogę ku szczęściu odkryć chciałem.
A efekt moich poszukiwań
Streszczę najkrócej jak się da,
Nauka taka z nich wypływa,
Że każdy głupi szczęście ma.
A skoro głupi jest szczęśliwy,
Bo gdy ma szczęście, gdy ma fart,
To tu być muszę sprawiedliwy,
Naśladowania głupiec wart.
Dlatego ludu mój uczony,
Ty pełen wiedzy i mądrości,
Gdy pragniesz być zadowolonym,
Zgłupiej! By dobrze się umościć.
Głupota chroni przed nieszczęściem,
Głupota zawsze ma się świetnie,
Wygrywa na loterii częściej,
Rozmnaża się też bardzo chętnie.
Gdy o „Szczęśliwość ludu” walka
Wchodzi na poziom niesłychany,
Tu rzeknę wam i to nie sarkazm:
Z mądrych uczynić trza barany.
Więc o narodu dbając szczęście,
Bezmyślność trzeba wypromować,
I wtedy szczęście coraz częściej
Wśród ludu będzie egzystować.
Tu Wolnych Mediów rola wielka
By szczęścia było jak najwięcej,
Bo płynie z nich szczęśliwość wszelka,
W obce nie można ich dać ręce.
Szczęście ludzkości naszym celem,
Będziemy naszej linii bronić,
Głupiejmy zatem Przyjaciele,
Pozwólmy szczęściu się dogonić