Gdy płynął gaz jamalską rurką,
Do Niemiec przez nasze podwórko,
To zawsze z tego niezły grosik
Zasilał nasz i nie nasz trzosik.
 
A potem powstał Nord Stream projekt,
I do Europy gaz przebojem
Wszedł i nadzieją ekologów,
Stał się, odwiecznych łącząc wrogów.
 
Ekologiczne to paliwo,
Nord Streamem popłynęło żywo,
Aż ktoś wysadził rurki dwie,
Kto zrobił to? Radosław wie.
 
Na domiar złego i niestety,
Gaz niszczycielem jest planety,
Jest nawet gorszy od Putina,
Od gazu się ociepla klimat.
 
Więc teraz dobre są wiatraki,
Ktoś wpadł na pomysł właśnie taki
Że prąd z wiatraka za darmochę,
Ale i tu nie wyszło trochę.
 
Trzeba nam prądu i plastiku,
Autostrad, diesla I benzyny,
Stali cementu też bez liku,
Pieców do wypalania gliny.
 
Jak z ekologią to pogodzić,
Gdy taka w nas postępu żądza,
Jak klimatowi nie zaszkodzić?
Gdy schładza się on od pieniądza.
 
Pieniądz nam klimat reguluje,
Na mniej cię stać, gdy drogie wszystko.
Pieniędzy mniej, to mniej kupujesz,
I na wakacje jedziesz blisko.
 
Mniej mamy kasy na frykasy,
Fabryki można pozamykać,
Aż w końcu przyjdą takie czasy
Czystym powietrzem pooddychasz.
 
Będziesz szczęśliwy nie mając nic,
Taki nam sprytny szykują witz.
Szczęśliwy będziesz niesłychanie,
Gdy pieniądz ci na chleb zostanie.
5 3 głosów
Ranking Ocen
0 komentarzy
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się z naszą polityką prywatności.